Uwaga na Lerkins Group

Jeśli nie słyszeliście nigdy nazwy Lerkins Group, to z tego artykułu dowiecie się nie tylko o ofercie tego przedsiębiorstwa, ale także o sposobach jego działania. Z pozoru wydaje się, że jest to firma, jakich na rynku sprzedaży domen wiele, jednak nic bardziej mylnego. Prowadzi ona działania mająca na celu oszukanie swoich klientów, którzy przez nieostrożność wpadają w zastawioną pułapkę, za którą płacą z góry ustaloną cenę.

Sposób działania Lerkins Group

Lerkins Group Sp. z o.o to Centrum Rejestracji Domen z siedzibą w Warszawie, które oferuje swoje usługi zarówno klientom indywidualnym jak i całym przedsiębiorstwom. Niedawno zostało ono skontrolowane przez InterPatrol – forum, na którym użytkownicy zgłaszają firmy, które działają w sposób sprzeczny z obowiązującym w Polsce prawem. Od stycznia tego roku zgromadzili oni kilkanaście kopii dokumentów wystawianych przez Lerkins, na które składały się m.in. faktura pro forma, polecanie przelewu, formularz zamówienia, formularz aktualizacji danych oraz zawiadomienie o utrzymaniu domeny internetowej. Celem InterPatrolu było rozpoznanie w jaki sposób obsługuje, a jak się okaże w późniejszej części artykułu – oszukuje, swoich klientów. Ustalono, że Lerkins przesyła do abonenta wszystkie wymienione wyżej dokumenty w czasie, gdy kończy się aktualny okres abonamentu domeny „.pl”. Abonent spodziewa się faktury od rejestratora domeny i faktycznie, przesłane papiery wyglądają tak, jakby faktycznie pochodziły z tego źródła. Dodatkowo wystawione są one na kwotę, jakiej oczekuje klient, więc wszystko wydaje się być w jak najlepszym porządku. Niestety nie jest, bo Lerkins przygotował haczyk, na który dają się złapać nieświadome tego osoby.

Warto czytać przed podpisaniem

W ofercie handlowej firmy Lerkins znajduje się opis usługi, z którego wynika, że płacimy abonament za domenę „.com”, jednak zarówno WWW jak i adres e-mail przekierowywane są na domenę „.pl”. Klienci, którzy pobieżnie przeczytają otrzymaną informację, mogą nie zauważyć tego faktu i przez tą nieostrożność wydać dodatkowe pieniądze. Dzieje się tak zwłaszcza, gdy zlecenie zapłaty odbiera ktoś nieobyty z tematem domen internetowych, np. sekretarka czy doradca, i informuje swojego przełożonego o konieczności zapłaty, a ten wykonuje przelew.

Po kilku dniach, w momencie przyjścia faktury od prawdziwego rejestratora, okazuje się, że właśnie straciliśmy pieniądze i zostaliśmy oszukani. Musimy wtedy zapłacić ponownie za tę samą usługę, bo inaczej nasza domena straci ważność. Warto nadmienić, że sama cena za usługę jest nieprzyzwoicie wysoka, bo wynosi aż 122 zł, a za domenę globalną możemy zakupić już w cenie ok. 30 zł.

Dodaj komentarz